Synektik dzieli spółkę i wydziela projekt cardiotracera do Syn2bio
Akcjonariusze Synektik jednogłośnie zatwierdzili podział spółki, w wyniku którego projekt cardiotracera SYN2 ma zostać wydzielony do Syn2bio. To ważny ruch dla polskiego rynku medtech i radiopharma, bo oddziela zaawansowany projekt rozwojowy od dojrzałego biznesu dystrybucyjno-usługowego i buduje osobną platformę pod dalszą komercjalizację innowacyjnego radiopreparatu.
Synektik podał 19 marca 2026 r., że nadzwyczajne walne zgromadzenie jednomyślnie zatwierdziło podział spółki. Zgodnie z komunikatem działalność związana z dalszym rozwojem i przyszłą komercjalizacją cardiotracera zostanie przeniesiona do Syn2bio, które ma także wejść na warszawską giełdę. Spółka wskazała, że jeśli harmonogram rejestracyjny zostanie utrzymany, debiut Syn2bio na GPW może nastąpić około 16 kwietnia 2026 r.
Syn2bio i cardiotracer SYN2
W centrum całej operacji znajduje się cardiotracer SYN2, opisywany przez Synektik jako innowacyjny radiofarmaceutyk do badania perfuzji mięśnia sercowego i diagnostyki choroby wieńcowej. Po podziale Syn2bio ma przejąć wyłączne prawa do produkcji i sprzedaży tego znacznika na świecie. Spółka podała też, że projekt objęty jest ochroną patentową na kluczowych rynkach, m.in. w Europie i Japonii, a ochrona patentowa w USA jest w toku.
To ważne, bo przesuwa projekt z poziomu badań rozwijanych wewnątrz większej grupy do modelu, w którym cały podmiot jest podporządkowany jednej osi wzrostu. Dla rynku oznacza to większą przejrzystość biznesową i łatwiejsze pozycjonowanie projektu wobec inwestorów branżowych oraz partnerów komercjalizacyjnych.
Co zostaje w Synektik
Synektik podkreśla, że po wydzieleniu Syn2bio w spółce matce pozostaną pozostałe obszary działalności, w tym dystrybucja i serwis innowacyjnej aparatury medycznej, rozwój własnych rozwiązań IT, produkcja i sprzedaż radiofarmaceutyków oraz prace nad generykami istniejących produktów radiofarmaceutycznych. Zarząd wskazał również, że po oddzieleniu kosztów badań nad cardiotracerem wyniki Synektik nie będą już obciążane wydatkami rzędu około 20–30 mln zł rocznie, co ma przełożyć się na wyższą rentowność.
Z perspektywy rynku to ruch interesujący z dwóch powodów. Po pierwsze, pokazuje, że polskie firmy medtech i radiopharma coraz częściej porządkują strukturę grupy pod konkretne cele strategiczne. Po drugie, wzmacnia trend budowania wyspecjalizowanych spółek wokół pojedynczego aktywa technologicznego zamiast utrzymywania go w szerokim konglomeracie działalności.
Co to oznacza dla rynku
Jeśli harmonogram zostanie utrzymany, Syn2bio przejmie projekt na etapie poprzedzającym finalne wejście w procesy rejestracyjne i dalsze rozmowy o komercjalizacji. Synektik podał, że zakończył już badania kliniczne I i II fazy, a projekt jest na zaawansowanym etapie fazy III. To oznacza, że spółka wydzielana nie będzie budowana wokół bardzo wczesnego konceptu, ale wokół aktywa, które ma już istotnie zaawansowaną ścieżkę rozwoju.
Dla polskiego rynku to jeden z ciekawszych przykładów w 2026 roku, jak spółka z pogranicza medtech, radiofarmacji i diagnostyki porządkuje portfel działalności pod dwa odmienne modele wzrostu: stabilniejszy biznes operacyjny oraz osobny wehikuł dla projektu o wyższym ryzyku i potencjalnie wyższej stopie zwrotu.
Opracowanie własne na podstawie:
Źródło pierwotne: Synektik
Data publikacji: 19 marca 2026
Link bezpośredni: komunikat Synektik – https://synektik.com.pl/en/synektik-shareholders-have-unanimously-approved-the-division-of-the-company-and-spinoff-of-the-cardiotracer-project-to-syn2bio/
Czytaj również
Zobacz wszystkieInformacja profesjonalna (MDR)
Portal przeznaczony jest wyłącznie dla profesjonalistów. Zawarte tu treści o charakterze technicznym i regulacyjnym dotyczą Rozwoju, produkcji oraz certyfikacji wyrobów medycznych i są kierowane do producentów oraz dostawców. Materiały nie są przeznaczone dla osób trzecich, nie stanowią porad medycznych ani ofert dla konsumentów. Wejście do serwisu oznacza potwierdzenie statusu profesjonalisty.